Co mój głos mówi o mnie?

Mówi się: „jak cię widzą – tak cię piszą”, ale czy to powiedzenie może mieć zastosowanie do ludzkiego głosu? Zdarza się bowiem nieraz, że słyszany głos jest zupełnie nieadekwatny do tego kim jest mówca, czy też bardziej do naszego wyobrażenia na jego temat. W sytuacji gdy potężny mężczyzna mówi cienkim, piskliwym głosem, albo ktoś cicho i monotonnie opowiada o doniosłych sprawach doświadczamy dysonansu – pojawia się myśl „coś tu nie gra” i jak się okazuje, ta myśl jest całkowicie uzasadniona. Mamy podświadomy sygnał, że ta niespójność głosu i osoby może świadczyć o jej nieautentyczności, co w rezultacie może prowadzić do braku zaufania czy szacunku.

Rozważania o głosie warto rozpocząć od skrótowego przedstawienia mechanizmu powstania dźwięku w naszym ciele. Pierwszą strukturą zaangażowaną w tworzenie głosu jest oczywiście ośrodkowy układ nerwowy, a konkretnie kora mózgowa, w której powstaje decyzja o mówieniu. W korze motorycznej powstaje sygnał, który dociera do konkretnych miejsc w ciele. Następuje otwarcie krtani oraz gardła, rozluźnienie mięśni oddechowych. Powstaje podciśnienie, które w połączeniu z otwartym szeroko kanałem głosowym powoduje, że powietrze samo wpada do środka naszego ciała. Kolejnym etapem jest zamknięcie fałdów głosowych – dzieje się to, żeby na skutek skurczu mięśni oddechowych wypychane powietrze mogło wprawić je w drgania. Wtedy powstaje dźwięk, który jest wzmacniany w rezonatorach (pustych przestrzeniach wewnątrz ciała, takich jak jama ustna, nosowa czy gardło). Zostaje nadana siła głosu oraz jego barwa i dopiero wówczas dźwięk wydobywa się na zewnątrz.

Jak widać proces powstawania głosu jest dosyć skomplikowany i z tego powodu na każdym jego etapie może dojść do zakłóceń, które wpływają na jego brzmienie. Począwszy od sygnału nerwowego (który może zakłócić np. udar lub inna przypadłość neurologiczna), przez możliwość operowania układem oddechowym (zaburzaną przez częste infekcje), aż do problemów z mięśniami czy rezonatorami (np. niedrożne zatoki). Z tego powodu nasz głos mówi przede wszystkim o naszym zdrowiu, wskazując na różne – przewlekłe lub chwilowe problemy.

Jednym z przykładów tego, jak głos powiązany jest ze stanem zdrowia jest choroba Parkinsona. Aktualnie powstają nawet algorytmy rozpoznawania zmian w głosie, które świadczyłyby o wczesnym stadium tego zaburzenia neurologicznego. Przy chorobie Parkinsona mowa jest przerywana / skandowana, głos jest monotonny i pojawiają się trudności w panowaniu nad głośnością. Już bardzo wczesne zmiany tego typu mogą zostać wychwycone i umożliwić wczesne rozpoznanie i leczenie. Innym przykładem diagnostycznej funkcji głosu są problemy z kręgosłupem – niekiedy głos traci na sile i barwie, gdy kręgosłup jest skrzywiony i generuje napięcie mięśni. Wówczas pod wpływem rehabilitacji poprawie ulega nie tylko stan zdrowia, ale i jakość głosu. Kolejną grupą chorób, które wpływają na to w jaki sposób mówimy są zaburzenia endokrynologiczne (hormonalne), w szczególności dotyczące tarczycy. Jej nadczynność powoduje głos osłabiony, drżący, o krótkim czasie fonacji, z kolei niedoczynność czyni głos matowym, słabym, płytkim.

Silnie powiązane z głosem są także wszelkie choroby układu oddechowego – przykładowo zaciśnięte oskrzeliki przy astmie bardzo wyraźnie modyfikują głos. Jest on krótszy, cichszy, występuje potrzeba częstego brania oddechu i brak pełnego panowania nad dźwiękiem. Także problemy ortodontyczne w sposób oczywisty łączą się z naszym mówieniem. Artykułowanie nosowe jest częstą oznaką szczękościsku, który powoduje także brak pracy żuchwy, w rezultacie czego mowa jest niewyraźna i często niezrozumiała.

W tym miejscu można pokusić się o niewielką dygresję dotyczącą tego jak postrzegane są społecznie osoby mówiące w sposób niewyraźny. Bardzo często, jeśli nie zawsze, otrzymują one etykietę osoby z niepełnosprawnością intelektualną, podczas gdy istnieje wiele problemów zdrowotnych, które dotyczą tylko ciała, mięśni, bądź nawet samego głosu, zachowując pełną sprawność umysłową. Przykładem tego może być mózgowe porażenie dziecięce, które powoduje niezwykle silne napięcie mięśniowe, przejawiające się trudnościami w poruszaniu się oraz mówieniu, przy czym sprawność intelektualna pozostaje zazwyczaj w normie. Podobnie osoby, które chorują na cukrzycę i dostają ataku hipoglikemii, sprawiającego, że nie mogą wyraźnie mówić – otoczenie zazwyczaj postrzega je jako osoby niepełnosprawne intelektualnie lub po prostu pijane. Jest to szkodliwy stereotyp, z którego istnienia wiele osób nie zdaje sobie sprawy.

Nasz głos w dużej mierze odzwierciedla także naszą psychikę. W pierwszej kolejności warto uświadomić sobie, że zaburzenia psychiczne mogą modyfikować głos na równi z problemami zdrowotnymi dotyczącymi ciała. U osób z depresją głos jest przyciszony, zgaszony, monotonny, zaś u osób chorujących na schizofrenię może być zupełnie odmienny, dziwaczny, niekiedy ulegający sporym przemianom w trakcie samego mówienia, jakby osoba nie panowała nad nim. Z kolei u osób cierpiących na zaburzenia ze spektrum autyzmu głos może zanikać w różnych sytuacjach (mutyzm), lub być wysoki, skandowany czy pozbawiony emocji.

O ile zaburzenia psychiczne dotyczą jedynie pewnej części naszego społeczeństwa, to istnieją inne trudności o charakterze psychologicznym, z którymi zmaga się już zdecydowana większość ludzi. Pierwszą i podstawową z nich jest przewlekły stres, który powoduje zmianę sylwetki (nawykowe podnoszenie ramion, spięcie mięśni, problemy z rozluźnieniem się) i co za tym idzie zmiany w głosie. Dźwięk staje się bardziej nosowy (co wiąże się z silnym zaciskaniem się szczęk), jest jakby „stłumiony”, pozbawiony głębi, czasami piskliwy. Innym częstym problemem jest samoocena – szczególnie w okresie dorastania. Obecne w głosie wahanie, brak pewności, zasłanianie sobie ust, czy też mówienie modulowanym głosem może świadczyć o problemach z akceptowaniem siebie. O ile na pewnym etapie życia każdy odkrywa, że z dziecka stał się dorosłym i musi sobie z tym poradzić, to często problemy z samoakceptacją i krytycyzmem wobec siebie ciągną się przez długie lata, uniemożliwiając satysfakcjonujące życie. Ciekawostką może być także fakt, że na proces mutacji głosu, który zachodzi w okresie dorastania, wpłynąć może relacja z matką. Jeżeli chłopiec z jakiegoś powodu odczuwa, że lepiej dla niego byłoby, gdyby pozostał dzieckiem (np. nie ma okazji do sprawdzenia się, zaufania sobie, odnalezienia się w roli dorosłego), to jego głos może to odzwierciedlać i przypominać dziecięcy.

Głos potrafi także się zmieniać w zależności od pełnionej roli społecznej. Istnieją pewne oczekiwania / stereotypy dotyczące określonych zawodów i związanych z nimi barwy lub siły głosu. Głos wysoki kojarzy się nam przede wszystkim z opieką (prof. Wojciszke nazwałby to „wspólnotowością”), zaś głos niski z kompetencją („sprawczością”). Z tego względu nauczycielki klas młodszych mają wyższe głosy niż ich koleżanki uczące w klasach starszych. W nauczaniu początkowym ważny jest przede wszystkich aspekt wychowawczy, związany z bliskością i opieką. W dalszej edukacji istotniejszy jest poziom wiedzy nauczyciela, stąd trzeba podkreślać swoje kompetencje. Warto tutaj jednak podkreślić, że na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat głos przeciętnej kobiety obniżył się znacząco – hipotetyczne wyjaśnienia są różne, ale nie da się ukryć, że role społeczne kobiet są teraz w dużym stopniu inne niż kiedyś.

Znamienne jest też to, że innym głosem posługujemy się w pracy (gdzie trzeba się wykazywać, udowadniać swoją wartość), a innym w domu (o ile to właśnie dom nie jest dla nas przestrzenią do budowania swojej siły). Podobnie inaczej korzystamy z głosu w zależności od tego do kogo się zwracamy – łatwo można zauważyć kogo uważamy za „wyżej” postawionego od nas, z kim jesteśmy na równi, a kto jest „niżej”. Barwa i siła głosu, a także dynamika mówienia w dużej mierze kształtuje także kontekst społeczny sytuacji – w niektórych sytuacjach po samym tonie głosu można rozpoznać co się dzieje, nawet nie rozumiejąc słów czy nie widząc całego zajścia (takimi głosami będzie np. mszalny ton kapłana czy ożywione nawoływanie na wiecu wyborczym).

Jak widać nasz głos mówi o nas wiele – o naszym zdrowiu, kondycji psychicznej, o tym kim jesteśmy i w jakiej sytuacji się znajdujemy. Wiąże się on z tym jak jesteśmy postrzegani, ale też jak sami ze sobą się czujemy. Pewny głos to większa pewność siebie i skuteczność działania, dlatego warto o niego dbać i przede wszystkim świadomie kształtować.