Gdy gardło wysycha.

Mówisz bardzo dużo, w niekorzystnych warunkach. W sali zapylonej kredą, w suchym, klimatyzowanym powietrzu, na dworze, w zbyt zimnym lub zbyt gorącym pomieszczeniu. Te czynniki silnie wpływają na stan nawilżenia śluzówek.

Zadbaj o swoją krtań, szczególnie o prawidłowe nawilżenie.

Na początek zadaj sobie pytanie: ile pijesz codziennie wody? Nie, kawy, herbaty, soków, tylko wody?

W ciągu dnia powinniśmy wypić po 30 ml na każdy kilogram ciała. Na początku wydaje się że to dużo, ale jak spróbujesz, zdziwisz się, jak szybko przyzwyczaisz się do picia wody.

Zwróć uwagę też na to, że kawa i herbata wysuszają śluzówki. Postaraj się ograniczyć ilość tych napojów, a jak nie potrafisz bez nich żyć, po każdej filiżance kawy, czy kubku herbaty wypij dodatkowo pół szklanki wody.

Gdy mamy podrażnione gardło sięgnijmy po napary z ziół. Rumianek, nagietek, mięta, prawoślaz, tymianek, werbena… Lista jest długa. Wybierz te zioła, które lubisz, wykorzystaj je do picia, inhalacji, do płukania gardła. Uważaj na zioła moczopędne (mniszek, skrzyp, pokrzywa i in.) mają doskonałe działanie oczyszczające, ale dodatkowo odwadniają, więc gdy ich używasz, musisz wypić jeszcze więcej wody.

Warto sięgnąć po jeszcze inne tradycyjne metody zadbania o śluzówki. Napar z siemienia lnianego doskonale nawilży gardło, a gdy jest już bardzo podrażnione można płukać je olejem.

Pomogą również inhalacje olejkami eterycznymi – tymiankowym, sosnowym, eukaliptusowym. Zwłaszcza, gdy dopadnie Cię katar (np. alergiczny).

Witamina A+E pomoże w odbudowie śluzówki.

Jest wiele metod radzenia sobie z suchym gardłem, poszukaj swoich, tych, które najbardziej Ci pomogą. I pamiętaj, pij wodę!